piątek, 10 października 2008

Wiadomości z Gołębnika...

I zaczął się drugi rok moich studiów polonistycznych, byłoby chyba zbyt dobrze i za mało Ofwczo, gdyby rok akademicki 2008/2009 rozpoczął się bezproblemowo i łagodnie. Wszystko za sprawą mojego indeksu a także... Gramatyki Opisowej (sic!). Gramatyki Opisowej, z którą nie miałam mieć po skończonym egzaminie (zdanym egzaminie! chyba nie sądziliście inaczej) żadnego kontaktu. A jednak przez moje ogromne roztrzepanie i ogólną niechęć do myślenia o tym, co należy w pewnym sensie mnusiałam kontynuować swe zmagania z GO a konkretnie z nieuchwytnym prof. Dunejem (którego pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia). Na szcząście wszystko potoczyło się w miarę gładko i bezboleśnie. w tym miejscu chcę zaprzeczyć wszystkim plotką na temat rzekomej nieuprzejmości pań pracującyh w sekretariacie. Dziś po odczekaniu godziny w kolejce i uprzejmości pani Magdy (która na mnie nie krzyczala chociaż mogła) załatwiłam wszelkie sprawy formalne i uzyskałam w indeksie niezaprzeczalny dowód na to, że jestem studentem drugiego roku Wydzialu Polonistyki Uj na kierunku Polonistyka spec. Nauczycielska.




p.s. Wiecie dlaczego kolo sekretariatu na Gołębiej są automaty z kawą i jedzeniem? Żeby studenci nie umarli z głodu, gdy czekają w kolejce :D

1 komentarz:

Unknown pisze...

Ofwcy gratulujemy zwycięstwa z nieszczęsną buirokracją,która dotyka nas kiedy wchodzimy w wiek dorosły:-]
PS.natomist imaginacjom,domniemanym nieboszczykom etc. mowimy kategoryczne NIE!